Polskie
Porozumienie
Kynologiczne
> Aktualności
2020-05-11 17:16:50
Czytaj całość zwiń
2020-05-07 14:53:34

Jan Krzysztof Ardanowski Poseł na Sejm RP


O ZWIERZĘTACH (I O LUDZIACH) SŁÓW KILKA...
Ktoś z osób zaprzyjaźnionych ze mną na Facebooku, chcąc mnie w jakiś sposób bronić, poprosił o to, bym wyjaśnił, co jest przyczyną wyjątkowo obrzydliwych ataków tzw. obrońców zwierząt na mnie w ostatnim czasie. Postaram się krótko odpowiedzieć jakie, moim zdaniem, są motywy ich postępowania.
1. Część jest przekonana, że chcę szkodzić zwierzętom, likwidując ich ochronę przed maltretowaniem, złym traktowaniem, i świadomie zadawanym cierpieniem.

Czyż może być coś głupszego, niż sugerowanie, że rolnik, a jestem nim i z pochodzenia, i z wykonywanego zawodu, i ukończonych rolniczych studiów wyższych, ale dotyczy to wszystkich rolników, chce źle traktować zwierzęta? Rolnicy, od zarania dziejów, opiekują się zwierzętami, korzystają z nich, dbają, by miały jak najlepsze warunki do życia. Mają, można powiedzieć, w tym swój interes, bo zwierzęta pracowały w rolnictwie, dawały mleko i inne produkty (np. krew zwierząt żywych pitą w okresach głodu, skóry, ścięgna, włosie, żelatynę i in.), czy też ich ciała były i są pożywieniem miliardów ludzi na świecie. Są, oczywiście, zwierzęta zaniedbane, czy źle traktowane, zarówno gospodarskie, jak i towarzyszące. Czasami nieumiejętność traktowania wynika z głupoty, czasami z biedy i niemożności poniesienia dużych nakładów na specjalistyczne budynki i budowle, czasami, możliwe, z patologicznego charakteru. Czy jednak rolnicy, często ludzie starsi, sami żyjący w bardzo trudnych warunkach, są gorsi, zasługują na napiętnowanie i pogardę? Z przykrością mogę opisać ludzi tzw. elit, wywożących psa do lasu, czy wyrzucających go z samochodu (często bardzo „wypasionej bryki””), bo już się znudził, bo zanieczyszcza mieszkanie, albo przeszkadza w wyjeździe na luksusowe wczasy. Czym także, jak nie zaprzeczeniem dobrej, zgodnej z potrzebami zwierzęcia opieki jest przetrzymywanie psów w ciasnych mieszkaniach, a zwierzę predystynowane do przestrzeni i biegania, za całą swoją rozrywkę ma kilka minut dziennie na brudnym, ubabranym odchodami trawniku? Tego nie czynią rolnicy, bo rozumieją że zwierzę, że przyroda, to nie zabawka, tylko odpowiedzialność.

2. Część tzw. ekologów, mających uproszczone, a nawet infantylne widzenie relacji człowiek-przyroda, z przekonaniem, zapewne ze łzami w oczach, przyłącza się do ataku na tych, których wskazano im jako wrogów zwierząt. Nie chcę tej postawy, wynikającej z przekonań, bagatelizować i lekceważyć. Wielu jest zapewne przekonanych, że w ten sposób przyłącza się do krucjaty przeciw barbarzyńcom. Prosty obraz świata, podział na dobrych i złych, sprawia, iż wielu myśli o sobie z poczuciem misji i pewnej wyższości, że mają lepszy stosunek do zwierząt, niż reszta społeczeństwa, ba, że to ich nobilituje i jakoś szczególnie pozytywnie wyróżnia. Czują się ludźmi lepszymi, bo przecież kochają zwierzęta. Do tego bardzo często dochodzi przekonanie o szczególnie szlachetnym odżywianiu, jakim jest wegetarianizm i, w jeszcze wyższym stopniu, weganizm. Nie kwestionuję prawa człowieka do spożywania takich posiłków, jakie lubi i aprobuje. Jednak, czy sposób odżywiania bez składników pochodzących od zwierząt, daje prawo krytykowania tych, którzy tego nie podzielają? Czy można postawić znak równości między swoiście rozumianą miłością do zwierząt, w tym wegetarianizmem, a etyką i wysokimi cechami charakteru? Jednym z najbardziej znanych wegetarian w ostatnich latach życia był Adolf Hitler, o którym, pisze Michael Kerrigan, w książce „Hitler. Człowiek i monstrum”: „Jeden z największych zbrodniarzy i ludobójców świata pochylał się nad losem trzody, owiec i drobiu”.

3. Z przekonania o własnej, szczególnie szlachetnej postawie wobec zwierząt, wynika zapewne, nienawiść tzw. obrońców zwierząt do tych, którym przypisują oni, niezależnie od tego, gdzie jest prawda, że nie okazują wobec zwierząt szczególnej opieki i empatii. Na poparcie swoich przekonań niektórzy przytaczają Św. Franciszka i naukę Kościoła.

Warto wyjaśnić, że Św. Franciszek, człowiek wielki i szlachetny, kochający zwierzęta, nigdy nie nazywał ich „braćmi mniejszymi”. Miał do przyrody podejście racjonalne, takie jak prezentuje Kodeks Kościoła Katolickiego: “Jest uprawnione wykorzystywanie zwierząt jako pokarmu i do wytwarzania odzieży. Można je oswajać, by towarzyszyły człowiekowi w jego pracach i rozrywkach. Doświadczenia medyczne i naukowe na zwierzętach są praktykami moralnie dopuszczalnymi, byle tylko mieściły się w rozsądnych granicach i przyczyniały się do leczenia i ratowania życia ludzkiego. Sprzeczne z godnością ludzką jest niepotrzebne zadawanie cierpień zwierzętom lub ich zabijanie. Równie niegodziwe jest wydawanie na nie pieniędzy, które mogłyby w pierwszej kolejności ulżyć ludzkiej biedzie. Można kochać zwierzęta; nie powinny one jednak być przedmiotem uczuć należnych jedynie osobom” – czytamy w KKK w numerach: 2417-2418.
Czy tu jest zrównanie zwierzęcia z człowiekiem, czy wręcz stawiania przyrody wyżej od człowieka? Czyż nie ma tu podkreślonego prawa człowieka do wykorzystywania zwierząt do różnych celów, w tym na pokarm, ubranie, do badań naukowych służących ratowaniu ludzkiego życia? Co trzeba mieć w głowie, by nie godzić się na zabicie zwierzęcia i popierać zabijanie nienarodzonych dzieci? Może dla wszystkich wydających ogromne pieniądze na potrzeby swoich zwierząt najbardziej powinny zapaść słowa, które powtórzę: „Równie niegodziwe jest wydawanie na nie pieniędzy, które mogłyby w pierwszej kolejności ulżyć ludzkiej biedzie”.

4. Kolejna sprawa, to organizacje społeczne, uzurpujące sobie prawo do odbierania zwierząt, które, ich zdaniem, są źle traktowane.

Praktycznie wszystkie organizacje reprezentujące rolników zakwestionowały rolę, jaką sobie przypisują tzw. obrońcy zwierząt. 94 związki branżowe, organizacje rolne i producenckie skierowały do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego swój apel o zaprzestanie łamania prawa przez tzw. ekologów.

Zdaniem organizacji rolniczych: „Roszczenie sobie praw wchodzenia na teren prywatnych posesji i gospodarstw przez tzw. aktywistów prozwierzęcych, bez asysty organów państwowych, musi zostać ukrócone. (…) Jako przedstawiciele polskiego rolnictwa pragniemy żyć w kraju, w którym wszystkie interwencje wobec obywateli prowadzone są poprzez instytucje państwowe. W naszym przekonaniu wszelkie działania społeczne, podejmowane przez ludzi dobrej woli, mogą ucierpieć oraz uzyskać złą sławę, poprzez interwencje samozwańczych ekologów, podejmujących działania z pominięciem prawa, które przecież obowiązuje nas wszystkich. (…) W kontekście działań organizacji ekologicznych, osoby postronne, pozbawione kompetencji, wiedzy i umiejętności, przychodząc bez asysty instytucji państwowych, tworzą niezwykle niebezpieczną sytuację, która może mieć tragiczne konsekwencje nie tylko dla hodowanych przez nas zwierząt, ale także naszych rodzin, które utrzymują się z produkcji rolnej”.

Część aktywistów zapewne działa w dobrej wierze, ale część korzysta z tego procederu pełną garścią, grając jednocześnie na uczuciach, przede wszystkim, ludzi młodych, wrażliwych, delikatnych i empatycznych.
Ja oczekiwań zgłoszonych przez polskich rolników, wyartykułowanych przez praktycznie wszystkich najważniejszych ich reprezentantów, lekceważyć nie mogę. Dlatego w ich imieniu będę podejmował starania, by to bezprawie ukrucić.

5. Jeszcze jeden wątek: miłość do zwierząt, a miłość, czy chociaż szacunek, do ludzi. Jeżeli ktoś odważy się nie zgadzać z poglądami głoszonymi przez aktywistów prozwierzęcych, to spotyka go zorganizowany atak w mediach społecznościowych, wspierany przez TVN. Hejtu doświadczył choćby Poseł Jarosław Sachajko, kiedy próbował bronić terroryzowanych rolników. Poddał się i wycofał ze swoich deklaracji. Podobny, choć znacznie brutalniejszy atak przypuszczono na mnie i na tych, którzy poparli moje oceny. Ci, którzy tak ciepło mówią o zwierzętach swoich przeciwników opluwają najbardziej ohydnymi wyzwiskami. Kilka przykładów: Jola Sagan (tak się podpisuje):”Jest Pan wyjątkową kreaturą”, Agata Skraba-Filary: ”Pomysły Ministra Rolnictwa uważam za nieludzkie i niezgodne z moralnością”, Barbara Jasińska: ”Czekam, kiedy pana zobaczę w pasiakach. Niech cię gnoju szlak trafi”, Jolanta Wargin: „istota chora pozbawiona uczuć i rozumu, bo człowiekiem trudno go nazwać”, Kasia Turowska: „Potwór nie człowiek, oby Cię kara za krzywdę zwierząt spotkała”, Anna Gorecka: „Życzę ci takiego cierpienia jakiego nie będziesz mógł wytrzymać”, Adam Makarewicz: „on już mózgu nie ma bo to kretyn zero sumienia to debil skończony błazen pisowska świnia”, Justyna Myrek: ”Ardanowski to smiec po prostu smiec”. To tylko niewielka część komentarzy tzw. obrońców zwierząt pod moim adresem. Zachowałem oryginalną pisownię, często z błędami ortograficznymi i gramatycznymi, bez znaków interpunkcyjnych itd. Najbardziej chamskich, podłych, wulgarnych, życzących śmierci nie przytaczam, bo i po co? Wiele z tych inwektyw jest takich, jak hitlerowskie sformułowania o Żydach, Romach, Słowianach. Takim językiem nienawiści posługiwali się członkowie NSDAP, tak o przeciwnikach pisał powiązany z nazizmem tygodnik „Der Sturmer”. Choć nie mam zbyt wiele czasu, to zadałem sobie trud, by spojrzeć na strony facebookowe części tych krytyków. Z treści tam zawartych wynika, że mają o sobie dobre zdanie, uważają się za moralną elitę, często zamożni, podkreślający swój majątek i swój wysoki status, o którym mają świadczyć np. atrakcyjne podróże zagraniczne.


Jak wiele złości i nienawiści do ludzi trzeba mieć w sobie, by o innych mówić tak plugawym, knajackim językiem, jednocześnie mieć o sobie wysokie mniemanie. Wyzwiska do mnie skierowane często dotyczą także innych. Przewija się nienawiść do Kaczyńskiego, Rydzyka, śp. Jana Szyszki, do Kościoła, do Prawa i Sprawiedliwości, do Polski i jej tradycji itp.

Czytaj całość zwiń
2020-05-07 14:49:47

Warto.. To prawdziwe oblicze pomagaczy. Ubieramy chińskie mundurki i trzepiemy kaskę.. https://vod.tvp.pl/video/alarm,05052020-2010,47573582…

Czytaj całość zwiń
2020-04-09 15:20:50

Szanowni Hodowcy,

W dniu dzisiejszym, w odpowiedzi na zalecenia Rady Ministrów Zarząd PPK podjął decyzję o przedłużeniu zdalnej pracy biura do 26 kwietnia.

Można się z nami kontaktować telefonicznie, elektronicznie i listownie w godzinach pracy biura. Wysyłki realizowane są na bieżąco.

W związku z zaleceniami ograniczenia kontaktu biuro pozostaje w tym okresie zamknięte.

Zarząd

PPK

Czytaj całość zwiń
2020-03-11 17:16:05

Szanowni Hodowcy.
Na dzisiejszym zebraniu Polskiego Porozumienia Kynologicznego zostały zaakceptowały nowe projekty, m.in.:

-Certyfikowane testy psychiczne -koszt 50 zł od psa . W tym roku prowadzone będą przed wszystkimi wystawami PPK.
Regulaminy i szczegóły na stronach organizacji członkowskich.
-Rozpoczynamy nabór chętnych do kursu "Certyfikowany pozorant" - całość szkolenia z egzaminem nie powinna przekroczyć ok.1500zł.
-W dwóch organizacjach kynologicznych które złożyły wniosek o przystąpienie do PPK zostaną przeprowadzone weryfikacje i audyt. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli przyjąć nowych członków.
-Wszyscy asystenci PPK zostaną dopuszczeni do egzaminów
praktycznych na krajowego sędziego kynologicznego (po złożeniu prac sędziowskich) i zaliczeniu pozytywnie egzaminu teoretycznego do 27.09.2020.

Przypominamy i zachęcamy do udziału w szkoleniu w dniu 18 kwietnia w Pabianicach pt:

"Zasady dziedziczenia, choroby genetyczne, genetyka umaszczeń w rasach"
kontakt Prezes Marzena Marciniak .

Do Zarządu wpłynął wniosek o powołanie sekcji owczarka niemieckiego ( zapraszamy chętnych do kontaktu).

Zachęcamy do zapoznania się z nową ofertą badań genetycznych https://genevet.pl/- specjalna oferta dla członków PPK

Serdecznie dziękujemy hodowcom, którzy w takiej ilości wsparli zbiórkę dla naszego członka poszkodowanego w pożarze. Już w przyszłym tygodniu wszystkie dary zostaną wysłane.Zbiórkę darów przeprowadził Canis e Catus. Ewa Pietralik dziękujemy

Zarząd PPK nie podejmuje żadnych pochopnych decyzji dotyczących odwoływania wystaw ze względu na (koronawirusa COVID-19 ) czekamy na decyzję władz lokalnych i zaleceń głównego lekarza kraju.

19.03.2020 odbędzie się VI Kongres Rolnictwa RP.
Osoby zainteresowane udziałem w kongresie prosimy o kontakt nr. tel 535 009 683.
Ilość miejsc dla członków PPK jest ograniczona, liczy się data zgłoszenia.
Będą poruszane ważne aspekty : m.in. dotyczące UOZ , hodowli zwierząt i eko-terroryzmu

Najbliższa wystawa już 26.04.2020 Zdzieszowice ( obok OPOLA).
link: http://www.ppk.org.pl/zgloszenie-na-wystawe-opole-26-04-20…/
Organizator SWKiPR, pod patronatem PPK, WKU .
WKU- CAC. Honorowy patronat Burmistrza Zdzieszowic.
Dla wszystkich Młodych Prezenterów zostanie zorganizowane
( NA WESOŁO, nie dłubiemy w uchu) szkolenie dotyczące prezentacji i zachowania na ringu.
Szkolenie poprowadzi Pani Lena Zozulia

Serdeczne podziękowania za pełne poparcie naszych działań dla Zarządu WKU w szczególności Игорь Сулимов, Наталья Баласиненко, za wsparcie hodowców, organizacji członkowskich WKU , sędziów, asystentów, wszystkich nam przychylnych.
Zarząd
Polskie Porozumienie
Kynologiczne

Czytaj całość zwiń